74 161 kibiców zgromadzonych na Old Trafford zostało całkowicie bez informacji, gdy sędzia Michael Oliver uznał gola Erlinga Haalanda, choć w akcji poprzedzającej strzał na pozycji spalonej znajdował się inny piłkarz Manchesteru City. Po wygranej City 1:0 angielska instytucja zarządzająca sędziowaniem w futbolu oficjalnie przyznała, że doszło do błędu na niekorzyść Manchesteru United. Howard Webb, który od 2022 roku kieruje sędziami w Premier League, po objęciu stanowiska obiecał większą transparentność, a mimo to kibic na stadionie nadal nie mógł usłyszeć, jak doszło do podjęcia decyzji.

W następstwie tego zdarzenia Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB) oraz FIFA wydały oficjalną odmowę transmitowania na żywo dźwięku z systemu VAR (wideoweryfikacji). Udostępnianie tych nagrań w czasie rzeczywistym byłoby „chaotyczne”, przekonywał sekretarz IFAB Lukas Brud. Co znamienne, podejście lig w Europie w tej kwestii mocno się różni: hiszpańska La Liga udostępnia dźwięk z pokoju VAR w ciągu kilku godzin po końcowym gwizdku, natomiast włoska Serie A całkowicie porzuciła tę praktykę, tłumacząc to dodatkową presją psychiczną, jaką wywierała na sędziów.
Sponsorowane



