Manchester City sprzeda Erlinga Haalanda tylko za rekordową kwotę, nawet gdyby spadł z Premier League. Kontrakt 26-letniego napastnika, podpisany w styczniu 2025 roku, obowiązuje do 2034 roku i nie zawiera klauzuli odejścia na wypadek spadku. Władze City zdają sobie sprawę, że norweska gwiazda nie zgodziłaby się grać w Championship, czyli na drugim szczeblu rozgrywek w Anglii, ale kategorycznie wykluczają jakiekolwiek ustępstwa finansowe.

Stanowisko City w sprawie transferu jest niewzruszone. Arsenal i Real Madryt nawiązały już wstępny kontakt z przedstawicielami zawodnika, ale to nie skłoni klubu do paniki i wyprzedaży. Wobec falującej formy Viktora Gyökeresa Norweg pozostaje głównym celem londyńskiego klubu, a Real Madryt czeka na odpowiednią okazję. Długoterminowa umowa Haalanda daje City pełną przewagę w negocjacjach, a ostateczną cenę klub ustali wyłącznie sam.
Sponsorowane



