Tylko połowa kierowców otrzymała dodatkowe pół sekundy mocy silnika po tym, jak w wyniku błędu człowieka w dyrekcji wyścigu system Overtake Mode został wyłączony po 27 sekundach. Po incydencie w kwalifikacjach do sprintu przed Grand Prix Singapuru kierowca Williamsa Carlos Sainz ostro zaatakował Międzynarodową Federację Samochodową (FIA) za nierówność sportową, jaką to wywołało. "Niestety, mieliśmy tam naprawdę kiepskie okrążenie... połowa samochodów pokonała je z silnikiem szybszym o pół sekundy niż reszta" - powiedział Hiszpan, który ostatecznie zajął 22. miejsce.

Błąd człowieka sprawił, że połowa stawki nie miała wsparcia Overtake, twierdzi Sainz

Sainz zwrócił uwagę na niekonsekwencję w decyzjach FIA, przywołując porównanie z Grand Prix Bahrajnu, rozegranym na torze Sepang w Malezji. Po awarii oprogramowania na obiekcie federacja przywróciła pierwotne ustawienie na starcie, dzięki czemu Lewis Hamilton zachował swoje miejsce. Hiszpan przekonywał, że rozstrzygnięcia federacji zależą od tego, który zespół lub kierowca odpadnie w pierwszej części kwalifikacji.

Sponsorowane
ZAKŁADY SPORTOWE MYBC Darmowy zakład $10 za pierwszą wpłatę Zarejestruj się w MYBC w minutę i odbierz go. Zarejestruj się