Gala UFC 332 w Delta Center w Salt Lake City przyniosła dziewięć nokautów w pierwszej rundzie i łącznie 11 walk zakończonych przed czasem, co jest rekordem wszech czasów w historii organizacji. Natalia Silva zdobyła wakujący pas kategorii muszej kobiet, pokonując Wang Cong jednogłośną decyzją sędziów po pięciu rundach. Pas zwolniła przez kontuzję Valentina Shevchenko, więc zdaniem części ekspertów zwycięstwu Silvy zabrakło autorytetu godnego prawdziwej mistrzyni. Prezydent UFC Dana White nie chciał o tym słyszeć. - Jednym z większych problemów jest to, i mierzymy się z tym przed niektórymi galami, że tak zwani eksperci w tym sporcie nie mają pojęcia o walce - powiedział na konferencji prasowej.

Największą sensacją wieczoru był 28-letni Payton Talbott, który w pierwszej rundzie pokonał przez techniczny nokaut dwukrotnego byłego mistrza kategorii muszej Deivesona Figueiredo po dwóch minutach i dziewięciu sekundach. Tuż po przerwaniu walki Talbott wyzwał byłego mistrza kategorii koguciej Seana O'Malleya. - Właśnie rozbiłem dwóch mistrzów, jednego po drugim. I chcę kolejnego - oświadczył. W innych walkach gali Roberto Soldić wygrał w debiucie w UFC z Khaosem Williamsem, a 41-letni weteran Court McGee pożegnał się z karierą porażką przez nokaut z Erikiem Nolanem w swojej ostatniej walce.
Sponsorowane



