Jai Opetaia znokautował Noela Mikaeliana podczas gali w Las Vegas. Australijczyk zakończył pojedynek, rozegrany w karcie wstępnej starcia Ryan Garcia – Conor Benn, przez techniczny nokaut w 1:37 dziewiątej rundy i skutecznie obronił pasy w kategorii junior ciężkiej. Walka rozpoczęła się od przypadkowego zderzenia głowami już w pierwszej rundzie i poważnego obrzęku na twarzy Opetai. Mikaelian kilkakrotnie wstrząsnął rywalem celnymi prawymi prostymi w drugiej i w środkowych rundach, zmuszając go do klinczu, jednak Australijczyk przetrwał napór.
Dziewiąta runda okazała się decydująca: potężny hak Opetai wprawił Mikaeliana w poważne tarapaty, po czym nastąpił nieprzerwany atak i interwencja sędziego, który przerwał walkę. Zwycięzca pochwalił wytrzymałość rywala i od razu zapytał, kto będzie jego kolejnym wyzwaniem. Zwrócił się bezpośrednio do siedzącego na arenie Davida Benavideza: „Z całym szacunkiem, walczmy” – powiedział Opetaia. Benavidez zaproponował jako termin 5 maja, na co Opetaia odpowiedział krótkim skinieniem głowy na znak zgody. Co znamienne, mimo dotkliwej porażki Noel Mikaelian pozostał mistrzem WBC, ponieważ federacja nie nadała oficjalnie tej walce statusu pojedynku o mistrzostwo.
Sponsorowane




