George Russell wystartuje do Grand Prix Singapuru z końca stawki po tym, jak awaria techniczna zmusiła go do wycofania się w końcówce Grand Prix Bahrajnu, które rozegrano na malezyjskim torze Sepang. Brytyjczyk przekroczył sezonowy limit elementów jednostki napędowej, co zgodnie z regulaminem oznacza automatyczną karę przesunięcia na starcie o co najmniej 10 miejsc. Russell przyznał, że z siedmiu rund, które pozostały do końca sezonu, Singapur to jedno z najgorszych miejsc na taką karę, ale podkreślił, że w tej sytuacji zespół po prostu nie miał innego wyjścia. Mimo niepowodzenia pozostał bojowo nastawiony i obiecał „atak na całego”.

Russell zapowiada „atak na całego” mimo startu z końca stawki

W obliczu technicznej niepewności Mercedes w Singapurze rozdziela obu kierowców. Lider klasyfikacji generalnej Kimi Antonelli będzie nadal jeździł z nowym, ulepszonym pakietem w W17, natomiast Russell wraca do starszej specyfikacji, z którą zdobył pole position i wygrał Grand Prix Azerbejdżanu. Russell traci do swojego partnera z zespołu 84 punkty. Kara nie obejmuje sobotniego sprintu, w którym do zdobycia jest do ośmiu punktów, i zostanie wyegzekwowana dopiero w niedzielnym wyścigu głównym.

Sponsorowane
ZAKŁADY SPORTOWE MYBC Darmowy zakład $10 za pierwszą wpłatę Zarejestruj się w MYBC w minutę i odbierz go. Zarejestruj się