Jayson Tatum zdobył 40 punktów i trafił zwycięski rzut w dogrywce, a Boston Celtics pokonali Brooklyn Nets 125:124. Jednak po ostatniej syrenie uwaga znów skierowała się na dramat wokół jego byłego kolegi z zespołu. Lider Celtics stanowczo odmówił rozmowy o swojej relacji z Jaylenem Brownem. – Powiedziałem na ten temat swoje... Nie zamierzam już tego komentować – oświadczył Tatum.

Rozmowy o rozłamie między dwiema gwiazdami zaczęły się, gdy Brown zostawił sarkastyczne emoji pod filmem, na którym Tatum reaguje na wymianę, w wyniku której Brown trafił do Filadelfii. Tatum zaprzeczył, że istnieje między nimi otwarta wrogość, ale Brown odpowiedział, że powinien „być gotowy w każdej chwili”. Sytuacja zaogniła się jeszcze bardziej, gdy komentator Celtics Brian Scalabrine stwierdził, że Brown poprosił o wymianę, co zdementowało otoczenie gwiazdora Philadelphia 76ers. Czas milczenia dobiega końca. Tatum i Brown zmierzą się na parkiecie po raz pierwszy 10 listopada, gdy 76ers podejmą Celtics.
Sponsorowane



