LeBron James oficjalnie rozpoczął przygotowania do 24. sezonu w NBA. Podczas media day pojawił się w koszulce Philadelphia 76ers z numerem 23. 41-letni skrzydłowy, najlepszy strzelec w historii ligi, podpisał dwuletni kontrakt wart 8 milionów dolarów, czyli weteranską pensję minimalną – najniższą, na jaką pozwala liga w przypadku zawodnika z jego stażem. "Chyba wiecie, kim jestem, prawda?" – zażartował James na początku konferencji prasowej. Jego aspiracje mistrzowskie były równie jednoznaczne. "Nie odszedłem od rodziny po to, żeby przegrywać w drugiej rundzie" – powiedział.

Philadelphia zakończyła poprzedni sezon z bilansem 45-37, a następnie odpadła w drugiej rundzie play-offów po porażce z New York Knicks. Ta porażka wywołała gruntowną przebudowę składu. James będzie teraz grał razem z Joelem Embiidem, Tyrese'em Maxeyem i Jaylenem Brownem. Czterokrotny mistrz NBA dodał, że ogromną siłą jego gry jest umiejętność robienia na parkiecie absolutnie wszystkiego, a 76ers oprą się na tej wszechstronności w walce o pierwszy tytuł od 1983 roku.
Sponsorowane



