Decyzja sędziego Dana Miragliotty o odebraniu Renato Moicano kontroli pleców i mocno zapiętego body triangle'a w walce wieczoru UFC Vegas 123 otworzyła drogę 26-letniemu Tomowi Nolanowi, który wygrał przez techniczny nokaut w 1:28 trzeciej rundy. Brazylijczyk zdominował rywala w parterze w pierwszej rundzie i wrócił do tej samej taktyki w drugiej, ale wtedy sędzia bez żadnego ostrzeżenia postawił zawodników do stójki. "Jeśli nie wiecie nic o mieszanych sztukach walki ani o jiu-jitsu, to body triangle jest jedną z najbardziej dominujących pozycji, w jakich można się znaleźć" – powiedział Demetrious Johnson, legenda MMA, który ostro skrytykował tę decyzję. Niewybaczalny błąd. Johnson podkreślił, że sędzia nie jest od tego, by zarządzać widowiskiem. "Jego zadaniem nie jest pilnowanie, żeby walka była rozrywkowa. Jego zadaniem jest dopilnować, żeby nikt k***a nie zginął i żeby nie doszło do żadnych fauli."

Decyzja sędziego o stójce budzi krytykę po zwycięstwie Nolana nad Moicano

Występując w programie The Ariel Helwani Show, 37-letni Moicano powiedział, że pogodził się z tym, co się stało, choć strata finansowa wciąż boli. "Guzik mnie obchodzi Tom Nolan czy Dan Miragliotta. Takie jest życie, wiesz? ... Jedyne, co mnie smuci, to to, że dostałem tylko połowę wypłaty, wiesz?" – stwierdził. Dla Moicano była to trzecia porażka w ostatnich czterech walkach, a Nolan wydłużył swoją serię zwycięstw w kategorii lekkiej UFC do sześciu.