Wieloletnia umowa sponsorska między Kylianem Mbappé a Nike oficjalnie wygasła w lipcu. Amerykański gigant branży sportowej uznał, że wycisnął już wszystko z najlepszych lat kariery 27-letniego napastnika reprezentacji Francji, a podczas mistrzostw świata w 2030 roku będzie on miał 31 lat. W oficjalnym oświadczeniu firma podkreśliła, że piłkarz odegrał ogromną rolę w rozwoju futbolu na przestrzeni niemal dwóch dekad i był nierozerwalną częścią historii Nike Football. Jednak za dyplomatycznym pożegnaniem, jak słychać w branży, kryje się po prostu decyzja marki, by przekierować pieniądze gdzie indziej. Jej głównymi piłkarskimi atutami pozostają dziś Erling Haaland i Vinícius Júnior.

Nike i Mbappé kończą współpracę

On, szwajcarska marka sportowa, natychmiast wypełniła powstałą lukę i zaproponowała francuskiej gwieździe pierwszy piłkarski kontrakt w historii firmy. Przy okazji na stanowisko dyrektora ds. piłki nożnej powołała Thierry'ego Henry'ego, legendę reprezentacji Francji. Co znamienne, skala inwestycji nie wszystkich przekonała. Analitycy banku inwestycyjnego Jefferies wystosowali do nowicjusza dosadne ostrzeżenie: sukcesu sportowego i wiarygodności nie da się po prostu kupić, a wywalczenie sobie miejsca w futbolu wymaga kolosalnych wydatków. Przywołują porównanie z Under Armour i Stephenem Currym, gdzie nawet globalna supergwiazda koszykówki nie wystarczyła, by firma stała się dominującą siłą na rynku.

Sponsorowane
ZAKŁADY SPORTOWE MYBC Darmowy zakład $10 za pierwszą wpłatę Zarejestruj się w MYBC w minutę i odbierz go. Zarejestruj się