Jon Jones, 39-latek, odrzucił kiedyś 30 milionów dolarów, byle tylko nie walczyć z Tomem Aspinallem, a mimo to decyzję Brytyjczyka o zrzeczeniu się mistrzostwa UFC w wadze ciężkiej skwitował w mediach społecznościowych otwartą drwiną. Aspinall oddał pas po poważnej kontuzji oka, której doznał w walce z Cirylem Gane'em w październiku ubiegłego roku, oraz po komplikacjach, które po niej wystąpiły. Mimo kilku operacji ponownie uszkodził oko na treningu. W efekcie kategoria ciężka została bez mistrza.

Ten rozwój wydarzeń mocno podzielił opinie w środowisku UFC. Jones udostępnił wpis krytyków twierdzących, że Aspinall uciekł przed rewanżem z Gane'em, dodając krótki komentarz: "Dokładnie tak uważam." Wielu kibiców ruszyło jednak na obronę Aspinalla, przypominając Amerykaninowi, że sam przez dwa lata unikał walki z Brytyjczykiem.
Sponsorowane



