Mundial dla Niemców zakończył się na 1/16 finału w starciu z Paragwajem, a wkrótce potem do dymisji podał się Julian Nagelsmann. Jego następca, Jürgen Klopp, nie traci czasu na przebudowę kadry. Nowy selekcjoner powołał czterdziestu czterech zawodników do dwóch zupełnie odrębnych kadr na cztery mecze Ligi Narodów. Niemcy zagrają z Holandią, Serbią i Grecją cztery spotkania w ciągu dwóch tygodni. Klopp wskazał pięciu bramkarzy, a numerem jeden w pierwszej kadrze został Marc-André ter Stegen, obecnie wypożyczony do Ajaksu. Kapitan Joshua Kimmich zachowuje status, choć z obrony przesuwa się do pomocy.

Na liście zabrakło w ogóle Deniza Undava, Leroya Sané i Olivera Baumanna. Komentując nieustanny rytm, z jakim musi się teraz mierzyć reprezentacja, Klopp określił cztery mecze w dwa tygodnie jako dość nietypową sytuację dla drużyny narodowej. Niemiec odrzucił sugestie, że zawodnicy zostali podzieleni według hierarchii, zapewniając, że to nie jest przypadek drużyny A i drużyny B, lecz dwóch kadr, z których każda została skompletowana tak, by piłkarze idealnie się uzupełniali. Pierwsza grupa zmierzy się z Holandią i Grecją 24 września, a druga zagra z Serbią i Grecją w rewanżach.
Sponsorowane



