36 punktów w 23 meczach nie wystarczyło włodarzom Fiorentiny. Klub rozstał się z Paolo Vanolim w poprzednim sezonie, a niespełna rok później sprowadził go z powrotem. Dyrektor sportowy Fabio Paratici początkowo zatrudnił go jako następcę Stefano Piolego, ale mimo że Vanoli utrzymał zespół w lidze, Fiorentina i tak się z nim rozstała i postawiła na Fabio Grosso.

Ten hazard się nie opłacił. Nowy projekt szybko się rozsypał, a seria katastrofalnych wyników kosztowała Grosso posadę. Obecnie 54-letni Vanoli prowadzi już pierwszy trening w Viola Park, ośrodku treningowym klubu, gdzie powitano go okrzykami „Bentornato, mister Vanoli”, co po włosku znaczy „Witaj z powrotem, szefie”. Włoch podpisał nową umowę, która zwiąże go z Florencją do 2028 roku.
Sponsorowane



