Odsunięty od składu seniorskiej ekipy Red Bulla po zaledwie dwóch rundach 2025 roku, Liam Lawson zdobył punkty w dwóch z trzech wyścigów od powrotu w sezonie 2026. Nowozelandczyk wykorzystał szansę, jaką dała kontuzja Isacka Hadjara: ukończył wyścig na siódmym miejscu w Zandvoort, gdzie rozgrywany jest Grand Prix Holandii, a w Madrycie był szósty. Kara za silnik poważnie zepsuła mu jednak weekend w Monzy.

Czy Liam Lawson utrzyma miejsce w Red Bullu?

Sam Lawson jest zadowolony ze swoich występów i przekonuje, że w każdy weekend czuje, że robi postępy za kierownicą. Nico Rosberg nie jest jednak wcale przekonany. "Red Bull potrzebuje kolejnego Maxa Verstappena albo Sebastiana Vettela. Wszystko poniżej tego poziomu po prostu nie wystarcza" - stwierdził mistrz świata z 2016 roku, dodając, że Lawson nie osiągnął jeszcze wymagającego poziomu, jakiego austriacki zespół oczekuje od swoich kierowców.

Czy Liam Lawson utrzyma miejsce w Red Bullu?

W miarę jak rośnie presja, kierownictwo Red Bulla wciąż nie podjęło ostatecznej decyzji przed Grand Prix Azerbejdżanu. Lawson nie jest zresztą jedynym kandydatem do wolnego miejsca na sezon 2027, bo w grze pozostają także młodzi kierowcy Arvid Lindblad i Nikola Tsolov.

Sponsorowane
ZAKŁADY SPORTOWE MYBC Darmowy zakład $10 za pierwszą wpłatę Zarejestruj się w MYBC w minutę i odbierz go. Zarejestruj się